zwiń

systemy grzewcze pompy ciepła






gorące tematy


tagi
partnerzy w dziale

GlenDimplex  

BuderusJunkers

Hewalex

nVent     Galmet

Salus
   

EsbeRoth Polska

   Schiedel   Pipelife    

Kospel    NTS Energy

Stiebel Eltron Radox Radiators

Ferdom

Grupa Armatura

Imers
FENIX

logo Wilo
   De Dietrich

logo Daikin    Zakład Metalowo-Kotlarski SAS

Metalbet  REGULUS-system
Instal-Projekt  Verano Konwektor

Intersoft

Akra
    Immergas

znajdź fachowca

Junkers - patron


Dlaczego wzrosną ceny za ogrzewanie? Co zrobić, żeby płacić mniej?

aktualizacja: 08-10-2021, 08:37 – artykuł promocyjny


Czarny scenariusz zaczyna się spełniać. Nikt już nie ma złudzeń co do nadchodzących podwyżek, które w dużej mierze zostaną wymierzone w całą branżę grzewczą. Radykalne prognozy uwzględniające zaostrzenia celów klimatycznych w całej Europie wiążą się z sukcesywnym odchodzeniem od kotłów zasilanych węglem, co prowadzi do dużych zmian w rzeczywistości ogrzewnictwa.


Znaczy wzrost cen uprawnień do emisji CO2 w UE (na poziomie ponad 150% w ciągu roku), odbił się na portfelach konsumentów, gdyż ciepłownie musiały szybko znaleźć środki na galopujące stawki. Opłata za prawo do emisji gazów cieplarnianych jest częścią rachunków za ogrzewanie. Szacuje się, że na tym podwyżki się nie skończą i możemy spodziewać się kolejnych 5-10%. Ten wzrost będzie odczuwalny już w nadchodzącym sezonie grzewczym. Druga strona medalu to fakt, że ustawowo zmieniamy sposób ogrzewania domów i mieszkań z kotłów węglowych na bardziej ekologiczne — dotyczy to nawet kotłów najnowszej generacji. Działania w ramach europejskiej polityki klimatycznej, zakładające całkowite przejście na technologie niskoemisyjne, są potrzebne i słuszne, ale trzeba liczyć się, że na tym etapie będą generować znaczne koszty.

Dlaczego wzrosną ceny za ogrzewanie? Co zrobić, żeby płacić mniej?

Niestety na tym nie kończą się podwyżki. Eksperci alarmują, że więcej zapłacimy za wodę, za energię elektryczną, czy gaz. Podsumowując, koszty eksploatacji budynków będą rosły. Na opłaty Polacy będą musieli przeznaczyć znaczny procent comiesięcznych zarobków. Na szczeblu systemowym podwyżek nie da się uniknąć. Nam pozostaje oszczędne gospodarowanie zużywaną energią we własnym zakresie.

 

Likwidacja „kopciuchów” – akcja kosztowna, ale niezbędna

 

Od 1 lipca 2021 roku obowiązuje tzw. spis „kopciuchów”. Jest to akcja kierowana do każdego właściciela domu, w której konieczne jest złożenie deklaracji, jakiego używa się źródła ciepła i jakie paliwa spalamy. Choć sprawa jest dość świeża, to może sporo zmienić. Projekt ma charakter informacyjny i służy ocenie skali wykorzystania ogrzewania węglowego w Polsce, co później pomoże odpowiednio skierować działania edukacyjne (uchylenie się od spisu zagrożone jest grzywną do 5 tys. zł.). Akcja wymiany „kopciuchów” prowadzona jest na szeroką skalę.


Zmiany zaszły również w rządowym Programie Czyste Powietrze, którego celem jest ograniczenie emisji pyłów i zanieczyszczeń emitowanych do atmosfery przez domy jednorodzinne. W ubiegłych latach dotacje obejmowały kotły na paliwa stałe nowej generacji, ale polityka ekologiczna poszła krok dalej i ta dotacja została wycofana (jest możliwa tylko do 31 grudnia 2021 r.). Cel jest jasny: odejście od ogrzewania nieefektywnymi źródłami ciepła oraz paliwem niskiej jakości.


Warto mocno podkreślić: w wymiarze ekologicznym te działania są konieczne. Wyeliminowanie „kopciuchów” to jedyna szansa na polepszenie wciąż pogarszającej się sytuacji klimatycznej, gdyż ten typ „pieców” nie mieści się w żadnych normach emisyjnych. Zanieczyszczenia emitowane do środowiska trują nas i bezwzględnie należy z nim walczyć (zobacz: Zagrożenie smogowe). Musimy mieć jednak świadomość, że ta walka niesie ze sobą spore koszty, co niestety będzie skutkować wzrostem ubóstwa energetycznego wśród obywateli z niskimi dochodami, których nie stać na przejście na kosztowne w instalacji technologie niskoemisyjne. Oczywiście pomagać będą proekologiczne programy rządowe (np. wspomniany Program Czyste Powietrze, obsługiwany przez Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej). W obecnej formie, aby otrzymać dofinansowanie na modernizację kotłowni, trzeba najpierw „wyłożyć” własne środki. Program jednak jest stale udoskonalany i dostosowywany do potrzeb obywateli, co powinno przyspieszyć tempo zmian proekologicznych.

 

Na co wymienić „kopciucha”, żeby dostać dofinansowanie?

 

Wzrost cen paliw grzewczych to powód do zadbania o efektywnie działającą instalację, co może przynieść realne oszczędności. Warto podjąć wysiłek (także finansowy) i jak najszybciej pozbyć się prymitywnego kotła węglowego - z czasem i tak zostaniemy do tego zmuszeni. Trzeba przy tym zaznaczyć, że nie sama energetyka odnawialna jest kluczem do sukcesu, ale także rozpowszechnienie sterowania ogrzewaniem. Temperatura w domach nie może być przypadkowa i tutaj nie chodzi tylko o komfort i lepsze samopoczucie. Chodzi o uszczelnienie naszych portfeli.

Na co wymienić ?kopciucha?, żeby dostać dofinansowanie?



Jakie źródła ogrzewania podlegają dofinansowaniu w ramach Programu Czyste Powietrze?

  • Kotły gazowe i olejowe
  • Kotły kondensacyjne gazowe i olejowe
  • Kotły na biomasę (zgazowujące drewno lub na pellet drzewny)
  • Kotły elektryczne
  • Kolektory słoneczne
  • Pompy ciepła

 

Dofinansowanie można otrzymać także na:

  • docieplenie przegród budynku
  • montaż lub modernizację instalacji CO i CWU
  • wymianę okien i drzwi
  • instalację odnawialnych źródeł energii
  • montaż wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła

 

Wniosek o dotację można złożyć online lub bezpośrednio w urzędzie. Szczegóły.


UWAGA: w wakacje 2021 wystartowały specjalne kredyty antysmogowe, które ułatwią modernizację instalacji grzewczej. Wniosek o taki kredyt oraz o dotację z programu Czyste Powietrze będzie można złożyć w okienkach wybranych banków (Alior Bank, BNP Paribas Bank Polska, Bank Ochrony Środowiska, Bank Pocztowy, Bank Polskiej Spółdzielczości i zrzeszone Banki Spółdzielcze, Credit Agricole Bank Polska, Santander Consumer Bank, Banki Spółdzielcze SGB). Warunki kredytów antysmogowych mają być przyjazne obywatelom dzięki gwarancjom Banku Gospodarstwa Krajowego.

 

Ogrzewanie gazowe jest ekologiczne. Dlaczego więc ceny gazu wzrosną?

 

Wykorzystania gazu ziemnego do ogrzewania budynku nie emituje smogu i praktycznie nie powoduje zanieczyszczenia środowiska. Z tego też powodu typ ogrzewania mieszkań i domów wpisuje w realizowaną w Unii Europejskiej politykę klimatyczną – jest ekologiczny. Skąd więc i w tym sektorze podwyżki?


Wszystko rozbija się o Politykę Energetyczną Polski do 2040 roku (PEP 2040), czyli dokument, w którym rozpisano plan działań w zakresie polityki energetycznej na najbliższe 20 lat. Plan ten przewiduje liberalizację rynku gazowego dla odbiorców indywidualnych (czyli dla przysłowiowych Kowalskich) przez zniesienie obowiązku urzędowego zatwierdzania cen gazu już od 2024 r. Na chwilę obecną Urząd Regulacji Energetyki (URE) monituje te ceny, dalej chroniąc wydatki obywateli. Niestety, mimo że – dzięki temu parasolowi ochronnemu dla wielu domów i mieszkań – ceny teoretycznie nie są zabójcze, to jednak za ogrzanie gazem typowego domu jednorodzinnego w sezonie grzewczym i tak musimy zapłacić średnio 800 – 1000 zł miesięcznie. To dużo, a za 3 lata będzie znacznie więcej. „Ochrona” się skończy i będziemy płacić tyle, ile każe dostawca. Dostawców zaś jest niewielu, więc nie ochroni nas konkurencja między nimi. Tak więc, choć uwolnienie cen jest zdrowym krokiem (tak to działa w całej UE), w Polsce może się okazać trudne do przełknięcia dla przeciętnego zjadacza chleba.


Wyjęcie cen gazu spod kontroli URE to kwestia przyszłościowa. Tak czy tak, podwyżki odczujemy już w najbliższych miesiącach. W sierpniu 2021 Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził nową taryfę spółki PGNiG Obrót Detaliczny. Według nowej taryfy ceny gazu będą średnio o 12,4 % wyższe niż dotychczas.

 

Skoro będzie drogo – jak oswoić podwyżki i gdzie szukać oszczędności?

 

Bez względu na typ ogrzewania, w pierwszej kolejności warto zadbać o wysokiej klasy system grzewczy. gwarantuje to bezpieczeństwo, oszczędność na rachunkach oraz łatwość obsługi – np. ogrzewanie gazowe jest w pełni zautomatyzowane. Musimy też pamiętać o przeglądach instalacji, co wpływa na jej efektywność, a w dalszej perspektywie na oszczędności paliwa grzewczego i naszych pieniędzy.


Paliwo grzewcze możemy oszczędzać również poprzez utrzymywanie w pomieszczeniach względnie stałej temperatury. Bardzo ważne jest, by w czasie, gdy jesteśmy poza domem utrzymywać w nim temperaturę ekonomiczną. Nie warto wyłączać instalacji, co powoduje nadmierne wyziębienie domu, który trzeba będzie rozgrzać od zera. Tymczasem instalacja zużywa zdecydowanie więcej energii na ogrzanie wychłodzonych wnętrz niż na utrzymanie w nich ustalonej temperatury. Jednocześnie warto zadbać o to, aby ciepło było dostosowane do intensywności użytkowania pokoi oraz do potrzeb mieszkańców. Lubimy, gdy w jednych pomieszczeniach jest cieplej (np. salon, łazienka), a w innych chłodniej (np. sypialnia, kuchnia). Chcąc to pogodzić, warto zdać się na automatykę sterującą ogrzewaniem.

Jak oswoić podwyżki i gdzie szukać oszczędności?

Nowoczesne regulatory temperatury oferują dobrze przemyślane, ekonomiczne (i ekologiczne) harmonogramy pracy. W efekcie możemy zaprogramować niższą temperaturę na czas, kiedy jesteśmy w pracy i wyższą na swój powrót. W sypialni możemy ustawić temperaturę o stopień lub dwa niższą niż w salonie. Dodatkowo, sterując ogrzewaniem online, możemy wpływać na temperaturę domu z dowolnego miejsca na świecie.

 

Reasumując: co nam daje sterowanie ogrzewaniem?

  • oszczędność energii i pieniędzy
  • ochronę środowiska naturalnego
  • optymalną temperaturę wnętrz
  • dopasowanie instalacji grzewczej do rytmu dnia domowników
  • komfort i wygodę obsługi

 

Pamiętajmy, że decyzja, czym ogrzewać dom oraz jak zarządzać instalacją grzewczą, to kwestia domowej ekonomii, jak również odpowiedzialności społecznej. Trzeba wziąć pod uwagę: cenę początkową instalacji, koszty późniejszej eksploatacji, żywotność systemu, efektywność, no i oczywiście wymiar ekologiczny. Opłaty za ogrzewanie każdego typu będę wyższe – takie są tendencje światowe, zwłaszcza w dobie koronakryzysu. Dlatego jedyne, co można zrobić, aby przytrzymać się za kieszeń, to mądrze zarządzać poborem paliwa grzewczego. Mądrze, czyli z wykorzystaniem nowych technologii. Zautomatyzowane systemy pozwalają zmniejszyć pobór, a tym samym oswoić podwyżki.

 

Zobacz także:

Kontakt w sprawie produktów:

QL CONTROLS Sp. z o.o., Sp. k.
tel. 32 700 74 53; 32 750 65 05 - wsparcie techniczne
www: www.salus-controls.pl
www.salus-smarthome.pl
mail: wyślij wiadomość





Zobacz także
Zapobieganie skutkom twardej wody w domowej instalacji

Zapobieganie skutkom twardej wody w domowej instalacji

OneFlow® WATTS to system ograniczający powstawanie osadów w... ¬ więcej...

 
Dlaczego wzrosną ceny za ogrzewanie? Co zrobić, żeby płacić mniej?

Dlaczego wzrosną ceny za ogrzewanie? Co zrobić, żeby płacić mniej?

Czarny scenariusz zaczyna się spełniać. Nikt już nie ma złudzeń co do nadchodzących... ¬ więcej...

 
Gazowy kocioł kondensacyjny: Logamax plus GB172iT

Gazowy kocioł kondensacyjny: Logamax plus GB172iT

Logamax plus GB172iT to kocioł z możliwością komfortowego dopasowania. Zapewnia... ¬ więcej...

 

All rights reserved © 2004-2021 instalacjebudowlane.pl      |      Powered by strony www introNet